Życie to wszystko co mam :
Blog > Komentarze do wpisu

Agent Doty

Paul Bennewitz (1927-2003) był biznesmenem i badaczem UFO . Był znany w środowisku ufologicznym. Gdy sfilmował dziwne obiekty nad bazą Manzano, przekazał materiały do bazy w Kirkland, udzielał wywiadów mediom i bardzo aktywnie nagłaśniał to zdarzenie. Wtedy wkroczył agent AFOSI Richard Doty i zaczął podsuwać mu fałszywe materiały i informacje, żeby go skompromitować. Straszył go, że jest śledzony przez ufoki i że nie jest bezpieczny. Skończyło się to rozstrojem nerwowym u Bennewitza, psychozą paranoidalną i pobytem 3 razy w szpitalu.Agent Doty doprowadził do tego, że nikt nie wierzył w nic.

Co ciekawe obecnie wychodzą na jaw odtajnione dokumenty z tamtych czasów i wychodzi na to, że to Bennewitz miał rację.

Oglądałam niedawno w tv dokument o ufo i tam agent Doty wypowiadał się na temat swojego udziału w dezinformacji. Agent ma się świetnie, jest z siebie bardzo zadowolony. W końcu wspaniale wykonał swoją pracę, a nawet więcej, bo doprowadził człowieka choroby. Występuje teraz w programach tv i jest bohaterem wielu książek.

Kolejny agent - Edward Snowden ujawnił, że rząd USA podsłuchuje wszystkich: swoich obywateli, przywódców innych krajów i obywateli innych krajów. Oczywiście USA zaprzecza albo przeprasza. Snowden swoją wiedzę sprzedaje Rosjanom. Ostatnio pokazał dokumenty o UFO. Teraz to ten agent jest wyśmiewany.

Żeby być agentem trzeba być specyficznym człowiekiem. Ja akurat się nie nadaję na agenta, bo zupełnie nie umiem utrzymać tajemnicy. Wszyscy moi znajomi by wiedzieli o tym ;)

Pracę agentów można zauważyć obecnie wszędzie. Nie chodzi mi o takich agentów jakich złapano ostatnio w Niemczech. To są szpiedzy zawodowi. Teraz agenci pracują w internecie, na różnych forach i nie są to trolle. Agenci wypowiadają się na różne tematy i ich zadaniem jest prowokowanie do pewnych zachowań. Tak było w przypadku Brunona K. Jest tyle wrednych komentarzy, ale smutni panowie przyszli ostatnio tylko do jednego autora strony. Dzieweczka może obrażać premiera, ale nie odpowiada karnie, wszyscy się śmieją. Dlaczego? Czy to ustawka?

Agenci są w każdej partii. Zwykle są bardzo blisko szefów i udają przyjaciół. Druga strona wie wcześniej o zamiarach przeciwnika. Potem obserwujemy dziwne zmiany w partiach. Niektórzy, żeby się utrzymać u żłoba zmieniają barwy bardzo często.

Na każdym forum też są agenci. Są specjalne programy do wychwytywania wypowiedzi konkretnych osób (IP) z różnych miejsc w sieci. Nikogo nie dziwi skąd wiadomo jakie strony przegląda konkretna zatrzymana osoba, jakie umieszcza fotki, z kim rozmawia w sieci. To teraz norma.

Agentem może być każdy, nawet przyjaciel albo żona jak np. u Pawła Jasienicy.

Najgorsi agenci są w urzędach państwowych i w rządzie. Umieszczeni są w ważnych punktach i mają wpływ na podejmowanie decyzji. Kiedyś myślałam, że urzędnicy są głupi, bo uchwalają prawo krzywdzące przedsiębiorców czy zwykłych ludzi. To nie głupota to wyrachowanie. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców złożył dzisiaj zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wiceministra MF . Działa on na szkodzę państwa i przedsiębiorców. A przecież prawo się nie zmienia, ale zmienia się jego egzekwowanie. Bez problemu można też zmienić prawo i ustawić swoich kolesi. ZPP poszedł dalej niż chciałby to autor wpisu komunizm . Nie wystarczy pisać listów, trzeba działać i nagłaśniać.

W końcu „dresiarze przebrani w garnitury” jak mówi Janusz Rewiński znikną w niebycie.

Polskie państwo istnieje formalnie jak powiedział negatywny bohater ostatnich dni. Władza nie rozwiązuje problemów, nie rządzi, a tylko umizguje się i szydzi i poniża swoich przeciwników. Gdy gasną światła to nie działa socjotechnika, psychomanipulacja i znikają fałszerze wizerunków. Możemy poznać prawdziwe oblicze elyty.


Mamy rok Drewnianego Konia. A konie raz wypuszczone trudno zagonić do stajni. Jeszcze nie raz zobaczymy ciekawe widowisko w wykonaniu rządzących. Chwasty trzeba usuwać jak tylko ujrzą światło. Jeśli cała łąka jest w chwastach to trzeba wszystko skosić. Jeśli wódz nie pracuje dla dobra innych ludzi to upadnie i pociągnie za sobą wszystkich kumpli. Pułapka własnych ambicji.  Zamiast zostać wielkim człowiekiem rozmienia się na drobne. A agent jest blisko i sączy do uszka miłe słówka. Świat iluzji wkrótce się skończy. Pozorne zwycięstwo zamieni się w spektakularną porażkę. Jesień będzie trudna. A było tak pięknie.

Wśród moich znajomych wystarczy powiedzieć Doty i wszystko jasne. Wiadomo who is who.

 

sobota, 12 lipca 2014, bajka107

Polecane wpisy

  • Zabawa wstęgą

    Nie trzeba kupować drogich zabawek, żeby świetnie się bawić z dzieckiem. Wystarczy kawałek kolorowego papieru, który trzeba sprytnie skleić. Powstanie wstęga Mö

  • Aloes

    3 lata temu dostałam aloes od mojej przyjaciółki. Roślina miała ok. 90 cm, albo więcej. To była jedyna roślina, która jej nie umarła. Nie potrzebuje żadnej piel

  • Deep agent

    Fascynująca karciana gra Illuminati ciągle mnie zadziwia. Można powiedzieć, że bardzo przypomina życie i wygląda na to, że nasze życie to gra przez kogoś zaplan

  • Kto jest kim w "Agencie" czyli igraszkowa znajomość "gwiazd"

    Tak się trochę to słowo "celebryta" wyświechtało. Choć w samym swym założeniu wyświechtane być powinno. Ale tak sobie mordy wszyscy nim wytarli, takie wiadra po

  • Agent Ubezpieczeniowy

    Dziś wdałam się w dyskusję, dość krótką, ale nasunęły mi się myśli, po tej krótkiej wymianie zdań z agentem ubezpieczeniowy. Lojalność? Cóż to takiego? Agent ub

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
bajka107@gazeta.pl