Życie to wszystko co mam :
Blog > Komentarze do wpisu

Wola życia

Niedawno rozsadziłam odnóżki aloesu. Odcięłam od matki małe roślinki. Nie miały korzonków. Od razu wsadziłam do ziemi. Podlewałam zwykłą wodą. Była też fotka, ale nie chce mi się teraz szukać.

Po kilku dniach widać było, że się przyjęły. Trzy. Czwarta roślinka miała tylko brązowe liście i była wiotka. Powiedziałam jej: dasz radę. A pomyślałam, że powinnam ją wyrzucić i uszczknąć nową odnóżkę. Po kilku dniach roślinka jakby wiedziała co ją czeka, po prostu wypuściła nowe młode liście. Aloesik musiał podsłuchać moje myśli.


To ta ostatnia doniczka.

Zwykła roślina, a jaką ma wolę życia. Wybrała życie u mnie w doniczce na parapecie, zamiast na śmietniku. A przecież rośliny nie czują, nie rozumieją, nie mówią i nie podsłuchują.

Ze zwierzętami jest podobnie. One wiedzą. Tylko ludzie wybierają, które zwierzęta są do kochania, a które do jedzenia.

Przyszły prezydent George Clooney miał przez 18 lat świnkę, z którą chodził po ulicy i nawet spał. Czy on jadł koleżanki swojej świnki?

Nie jemy świnek morskich i świnki Peppy. Gdy na świnki padnie zaraza to się je zabija i pali. Dobrze, że nie grozi to ludziom. Nie chciałabym, żeby moje cycki leżały na czyimś stole, a piersi kurczaka leżą.

Jedni kochają psy, inni je jedzą.

Moja mama jadła gołębie, jak był głód tuż po wojnie. I do dziś pamięta jak smakowały – „takie podszyte wiatrem”. W mieście nikt nie lubi gołębi, ale ich nie jemy.

Czy rośliny popełniają samobójstwo? Czy zwierzęta chcą umrzeć? A człowiek, najmądrzejsza istota, może się zabić. Ale chyba nie dlatego, że chce być zimny i martwy, ale ze strachu przed życiem.

Nie szanujemy niczego, nawet życia.



Każda istota na ziemi chce żyć. To jest jedyne prawo, obowiązek i zaszczyt. Życie.

 

poniedziałek, 17 lipca 2017, bajka107

Polecane wpisy

  • Dla przodków

    Nie mam specjalnie dużo grobów do odwiedzenia w mieście. Mam większość daleko i nigdy nie jeżdżę. Z reguły na lokalnym cmentarzu zapalam kilka zniczy pod krzyże

  • Klawiatura

    Zaczął mi się ruszać klawisz Enter w części numerycznej mojej klawiatury. Włączam komputer prawie codziennie, więc nic dziwnego, że klawisze się wyrabiają. Pora

  • Łowca muszek

    Od tygodnia mam w kuchni inwazję muszek owocówek. Zawsze miałam na wierzchu owoce w misce i muszek było kilka. Ale tym razem było ich całe stado i ciągle ich pr

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
bajka107@gazeta.pl